Na jaką pomoc mogą liczyć przedsiębiorcy z obszarów dotkniętych wprowadzeniem stanu wyjątkowego?

Od 2 września bieżącego roku na obszarze przygranicznych części województwa podlaskiego oraz województwa lubelskiego obowiązuje stan wyjątkowy, który swoim zasięgiem objął 183 miejscowości położone w 8 powiatach (115 miejscowości w 6 powiatach województwa podlaskiego oraz 68 miejscowości w 2 powiatach województwa lubelskiego). W praktyce oznacza to m.in. zawieszenie prawa do organizowania zgromadzeń, imprez masowych, a także innych wydarzeń artystycznych czy rozrywkowych. Co więcej, to także potężny cios dla szeroko rozumianej branży turystycznej – przyjezdnych, którzy zechcieliby skorzystać z uroków jesieni Polski Wschodniej obłożono całodobowym zakazem przebywania na obszarze objętym stanem wyjątkowym.

Dziś wiemy już, że stan wyjątkowy na granicy Polski z Białorusią potrwa nie 30, a 90 dni. Wszystko za sprawą kolejnego rozporządzenia Prezydenta RP, który za zgodą Sejmu przedłużył czas trwania ograniczeń. Oznacza to, że aż do początku grudnia niektórzy przedsiębiorcy mogą boleśnie odczuwać straty związane z zastojem w prowadzonej przez nich działalności. Na szczęście mogą oni skorzystać z szeregu rozwiązań pomocowych.

Rekompensata z tytułu nowej specustawy

Od 4 października obowiązuje zupełnie nowa ustawa o rekompensacie w związku z wprowadzeniem stanu wyjątkowego na obszarze części województwa podlaskiego oraz części województwa lubelskiego w 2021 r. (Dz. U. poz. 1803). Przedsiębiorcom z branż najbardziej dotkniętych z powodu wprowadzenia tego stanu nadzwyczajnego proponuje się rekompensatę za okres 30 dni trwania stanu wyjątkowego w wysokości 65% średniego miesięcznego przychodu przedsiębiorcy z czerwca, lipca i sierpnia, a zatem trzech miesięcy poprzedzających wprowadzenie stanu wyjątkowego. Ustawa przewiduje, że w przypadku przedłużenia czasu trwania stanu wyjątkowego (co, jak wiemy, już się wydarzyło) wysokość rekompensaty zostanie ustalona proporcjonalnie do tego czasu. Przy założeniu, że stan wyjątkowy nie zostanie zniesiony przed planowaną datą i potrwa 90 dni, w praktyce oznaczać będzie to, że przedsiębiorcy otrzymają od Skarbu Państwa kwotę w wysokości 65% ich przychodu z letnich miesięcy (czerwiec-sierpień). Jest to wartość stała i dotyczy wszystkich uprawnionych przedsiębiorców. Rekompensata ta stanowi pomoc de minimis i jako taka nie podlega zgłoszeniu do Komisji Europejskiej.  Rozporządzenie Komisji Europejskiej 1407/2013 z dnia 18 grudnia 2013 r. określa jednak maksymalną kwotę w ramach pomocy de minimis, jaką państwo może udzielić jednemu przedsiębiorcy na poziomie 200.000€ brutto w przeciągu trzech lat. Oznacza to, że wysokość rekompensaty w żadnym wypadku nie będzie mogła przekroczyć 200.000€ (ok. 900.000 złotych).

Rekompensata przysługująca na mocy specustawy jest pomocą nieodpłatną i bezzwrotną, w istocie ma więc charakter zbliżony do dotacji. Co więcej, jej wysokość jest ustalana na podstawie przychodu, a nie dochodu podmiotu. W połączeniu z faktem, iż rekompensata nie podlega opodatkowaniu PIT ani CIT tworzy to sytuację, w której wielu przedsiębiorców nie odczuje dotkliwie zmniejszenia ruchu w biznesie. Dodatkowym udogodnieniem dla przedsiębiorcy jest to, że składając wniosek do właściwego wojewody, nie ma obowiązku wykazywania jakiejkolwiek straty. Wystarczą podstawowe dane oraz informacje o przychodzie. Wskazać należy też, że rekompensata ustalana jest na podstawie przychodów z sezonu letniego, który dla branży turystycznej zazwyczaj jest najgorętszy. 

Nie wszyscy są jednak uprawnieni do skorzystania z tego środka pomocy. Ustawa wymienia poszczególne grupy przedsiębiorców najmocniej dotkniętych ograniczeniami związanymi z wprowadzeniem stanu wyjątkowego. I tak z rekompensaty skorzystają hotelarze i rolnicy prowadzący agroturystykę (świadczący usługi hotelarskie w rozumieniu ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych), właściciele gastronomii, organizatorzy turystyki i podmioty ułatwiające nabywanie powiązanych usług turystycznych w rozumieniu ustawy z dnia 24 listopada 2017 r. o imprezach turystycznych i powiązanych usługach turystycznych, przewodnicy i piloci wycieczek oraz wypożyczalnie sprzętu turystycznego i rekreacyjnego. Poza zakresem uprawnionych pozostali natomiast inni przedsiębiorcy, jak choćby prowadzący sklepy spożywcze czy pamiątkarskie, osoby świadczące usługi przewozowe dla turystów czy przedsiębiorcy organizujący wydarzenia kulturalne lub sportowe. 

Taki sposób określenia zakresu uprawnionych ma pewne niedoskonałości. Zostali oni bowiem scharakteryzowani w sposób ogólny, co może rodzić wątpliwości. Trudno przykładowo ocenić, czy w skład prowadzących działalność w zakresie gastronomii wchodzą prowadzący katering, właściciele barów, pijalni lub dyskotek serwujących głównie napoje albo czy pośredników turystycznych traktować można jako podmioty ułatwiające nabywanie usług turystycznych. Tego rodzaju dylematy mogą pojawiać się przy ocenie wniosków składanych do wojewody. Wydaje się, że lepszym rozwiązaniem byłoby odwołanie się do kodów z Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) – wówczas nie byłoby miejsca na dowolność i swobodę w ocenie wojewody rozpatrującego wnioski, a decydowałoby obiektywne kryterium informacji ujawnionych we wpisie do właściwego rejestru. Takie rozwiązanie stosowano już przecież chociażby przy wsparciu z tzw. „tarcz antykryzysowych”. Tym razem jednak ustawodawca się na nie nie zdecydował. Składając wniosek, należy pamiętać, że wyłącznie przychód z działalności wymienionej przez ustawę stanowi podstawę rekompensaty. Jeżeli zatem dany podmiot świadczy usługi hotelarskie, ale oprócz tego prowadzi także np. sklep wielobranżowy, wówczas przysługująca mu rekompensata zostanie wyliczona jedynie na podstawie przychodów z branży hotelarskiej.

Uprawnieni do rekompensaty powinni złożyć wniosek do właściwego wojewody. Wniosek powinien zawierać oznaczenie organu, do którego jest kierowany oraz sprawy, której dotyczy, imię i nazwisko oraz adres wnioskodawcy, informacje o osiągniętym przychodzie w czerwcu, lipcu i sierpniu 2021 r. wraz z dokumentami potwierdzającymi te informacje oraz datę i podpis składającego pismo. Należy także załączyć dokumenty dotyczące pomocy de minimis, czyli wypełniony formularz informacji przedstawianych przy ubieganiu się o tego typu pomoc, kserokopie wszystkich zaświadczeń o pomocy de minimis, jakie otrzymano w roku ubiegania się o pomoc oraz w ciągu dwóch poprzedzających go lat podatkowych albo oświadczenie o wielkości pomocy de minimis otrzymanej w tych latach, a w przypadku nieotrzymania takiej pomocy – oświadczenie o nieotrzymaniu jej w roku ubiegania się o pomoc oraz w ciągu dwóch poprzedzających go lat podatkowych. Dokumenty można złożyć osobiście, wysłać pocztą lub złożyć za pomocą Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej (ePUAP). Wojewoda rozpatrzy wniosek niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 14 dni o dnia jego złożenia. W celu zweryfikowania prawdziwości wskazanych informacji o przychodzie może on także przeprowadzić kontrolę lub ją zlecić. Będzie musiał to zrobić w każdym wypadku, gdyby kwota rekompensaty na podstawie wniosku miała przekroczyć 65 000 złotych. Rekompensatę wypłaca się w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji wnioskodawcy. Wnioskodawca niezadowolony z rozstrzygnięcia wojewody może w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji wnieść powództwo do sądu powszechnego. Od pozwu o rekompensatę nie pobiera się opłat.

Skorzystanie z rekompensaty na podstawie specustawy ma jednak dodatkowy warunek. Przedsiębiorcy, któremu wypłacono rekompensatę nie przysługuje bowiem roszczenie o odszkodowanie od Skarbu Państwa za stratę majątkową (oraz utracone korzyści) poniesioną w związku z prowadzeniem działalności gospodarczej powstałą na skutek stanu wyjątkowego. Oznacza to zatem zrzeczenie się możliwości skorzystania ze środka przysługującego na mocy ustawy o wyrównywaniu strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu nadzwyczajnego wolności i praw człowieka i obywatela.

Odszkodowanie z tytułu ustawy o wyrównaniu strat majątkowych w związku ze stanem nadzwyczajnym

Ustawa z o wyrównywaniu strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu nadzwyczajnego wolności i praw człowieka i obywatela (Dz. U. Nr 233, poz. 1955) umożliwia poszkodowanym wprowadzeniem stanu nadzwyczajnego skorzystanie z innego środka pomocy. Jest nim odszkodowanie, o które roszczenie przysługuje każdemu, kto poniósł stratę majątkową w następstwie ograniczenia wolności i praw człowieka i obywatela w czasie stanu nadzwyczajnego. Tą formą pomocy mogą być zainteresowani szczególnie ci, których specustawa o rekompensatach pominęła. 

Trzeba jednak pamiętać, że w tym przypadku, kierując do właściwego wojewody wniosek, koniecznym będzie wykazanie straty oraz rodzaju ograniczenia, z którego strata ta wynikła. Co więcej odszkodowanie z tytułu ustawy o wyrównaniu strat majątkowych dotyczy tylko wyrównania straty, bez potencjalnych korzyści, które poszkodowany mógłby osiągnąć, gdyby nie wprowadzono stanu nadzwyczajnego. Nie jest to więc zbyt korzystne rozwiązanie dla przedsiębiorców, których uszczerbek na finansach w tym przypadku często przybiera formę lucrum cessans (czyli właśnie utraconych potencjalnych korzyści).

Podobnie jak w przypadku rekompensaty przysługującej z tytułu specustawy, tak i w sprawie o odszkodowanie wojewoda wydaje decyzję niezwłocznie, jednakże najpóźniejszym dopuszczalnym terminem są aż 3 miesiące. Odszkodowanie wypłacane jest w ciągu 30 dni od doręczenia decyzji poszkodowanemu. W przypadku niezadowolenia poszkodowanego z treści decyzji może on wnieść powództwo do sądu powszechnego.

Pomoc od ZUS

Przedsiębiorcy, którzy poprzez wprowadzenie stanu wyjątkowego znaleźli się w trudnej sytuacji mogą liczyć również na wsparcie ze strony Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wprawdzie ustawodawca nie uchwalił żadnej nowej regulacji bezpośrednio związanej z wprowadzeniem stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią, ale prezes ZUS, Gertruda Uścińska już zapowiedziała, że przy analizie wniosków o udzielenie ulgi lub umorzenie należności w oparciu o istniejące wcześniej przepisy, pracownicy ZUS wezmą pod uwagę skutki wprowadzenia stanu wyjątkowego w miejscowościach przygranicznych. Także przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego zachęcają do kontaktów z doradcami ds. ulg i umorzeń we właściwych oddziałach ZUS. Pomagają oni w doborze optymalnego rozwiązania, wypełnieniu wniosku oraz skompletowaniu potrzebnych dokumentów.

Przedsiębiorca, który zechce skorzystać z takiego wsparcia ma do wyboru cztery możliwe formy pomocy. Pierwszą z nich jest odroczenie terminu płatności składek – jeśli przedsiębiorca nie jest w stanie zapłacić składek w terminie, może wnioskować o wyznaczenie późniejszego terminu zapłaty. Jeżeli natomiast zaległość w zapłacie już powstała, może on wnioskować o rozłożenie tej należności na dogodne raty – należy wówczas wskazać propozycję spłaty zadłużenia: termin płatności rat, ich liczbę oraz wysokość. Co więcej w obu wskazanych powyżej przypadkach ZUS nie pobierze od przedsiębiorcy opłaty prolongacyjnej w stosunku do składek od stycznia 2020 r. (a więc i tych należnych za czas trwania stanu wyjątkowego). Jest to jedno z odciążeń wprowadzonych w ramach tzw. Tarczy Antykryzysowej.

W stosunku do należności za okres od stycznia 2020 r. istnieje także możliwość wnioskowania o odstąpienie od pobierania odsetek za zwłokę w ich opłaceniu. Zwolnienie to dotyczy sytuacji, w której przedsiębiorca opłacił samą składkę, ale po upływie ustawowego terminu i w związku z tym powstały odsetki.

Najkorzystniejszą z punktu widzenia przedsiębiorcy pomocą, o którą może wnioskować do ZUS jest umorzenie należności. Umorzenie przysługuje ze względu na trudną sytuację finansową i rodzinną. O tej można mówić m.in. po udowodnieniu strat materialnych w wyniku klęski lub innego nadzwyczajnego zdarzenia (a tym niewątpliwie jest wprowadzony stan wyjątkowy), jeżeli wskutek tych strat opłacenie składek mogłoby uniemożliwić dalsze prowadzenie działalności. Umorzeniu podlegają wtedy tylko składki na ubezpieczenia własne przedsiębiorcy. Należy jednak pamiętać, że umorzenie składek może mieć negatywny wpływ na prawa ubezpieczonego do przyszłych świadczeń z ZUS oraz na ich wysokość.


Jan Karsznicki
młodszy prawnik
Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Obronił pracę magisterską poświęconą problematyce ścigania handlu ludźmi. Do jego zainteresowań należą przede wszystkim prawo karne oraz prawo humanitarne i ochrona praw człowieka.
Zobacz wszystkie artykuły tego autora